Vitality triumfuje na BLAST Open Spring 2026. Najlepsza drużyna CS2 na świecie rozgromiła NAVI 3-0 w wielkim finale na Ahoy Arena w Rotterdamie w sobotę, kończąc turniej bez straty ani jednej mapy. To ich trzeci z rzędu tytuł w 2026 roku — po IEM Krakow i PGL Cluj-Napoca.

ropz zgarnął MVP HLTV z ratingiem 1.56 i ADR 99.4 w wielkim finale. Estoński lurker był najlepszym graczem na serwerze wtedy, gdy liczyło się to najbardziej. Oto jak to wyglądało, mapa po mapie.

Mapa 1: Inferno (13-7)

makazze otworzył serię czystym headshot’em na Banana, a NAVI wygrało za force-buy, zapewniając sobie wczesny impet. Nie trwało to długo. Strona T Vitality była chaotyczna, ale ZywOo i ropz wygrywali kluczowe pojedynki i drużyna weszła na przerwę z prowadzeniem 7-5. Druga połowa to była rzeź. NAVI nie potrafiło znaleźć żadnego rytmu na T, a czytanie gry przez Vitality blokowało każdą próbę wejścia na site. ropz zakończył mapę z dorobkiem 27-13 i ADR 141 — to liczby z galerii honorowej, nie z karty wyników finału. makazze skończył 18-14 po stronie przegranej. Nikt inny w NAVI nie zbliżył się do tych wyników.

Mapa 2: Anubis (13-10)

Vitality wygrało pistoleta na T i zabrało się do roboty. Obrona NAVI szybko się jednak okrzepła. makazze zaliczył dwa kolejne 3K, które odwróciły momentum i dały NAVI solidną pozycję na CT. Problem był ten sam, co przez całą serię: dyscyplina przy force-buy. NAVI przegrało z half-buy Vitality, czego nie powinno było dopuścić, i drużyna ze Szczepu Duchów poszła na przerwę z przewagą 8-4. W drugiej połowie ofensywa NAVI ożyła — wygrywając rundy seriami, zbliżyła się na wyciągnięcie ręki przy stanie 10-11. Potem Vitality zamknęło drzwi. ZywOo ustawił się na kreatywnym triple-boost i zdobył pierwsze zabójstwo AWP, a flameZ, cichy przez większość mapy, skonwertował retake 2v3, dając Vitality meczbola. 13-10, prowadzenie w serii 2-0.

Mapa 3: Dust2 (13-10)

Ta zaczęła się jak egzekucja. ropz otworzył mapę 4K samymi headshotami z Glock na short, natychmiast przejmując kontrolę nad tempem gry. ZywOo odpowiedział brudnym flickiem ze Scout’a przez drzwi mid na skaczącego gracza. Strona T Vitality była dławiąca — drużyna zbudowała ogromną przewagę 9-3 do przerwy. Potem NAVI się obudziło. Gdy Vitality doszło do 12-4, wydawało się, że nadchodzi demolka 13-4. Zamiast tego NAVI urwało sześć rund z rzędu. b1t trafił clutch, żeby utrzymać drużynę przy życiu. Aleksib wylądował flick o 180 stopni, który wprawił widownię w niedowierzanie. Przez chwilę powrót wydawał się realny. Nie był. Vitality potrzebowało jednej rundy i wzięło ją za broken buy. apEX zatrzymał execute NAVI na A, jego koledzy posprzątali i było po wszystkim. 13-10. Trzecie trofeum.

Co oznacza to rozgromienie

Vitality przeszło przez BLAST Open Rotterdam z bilansem 11 map i zero porażek. Seria wygranych map wynosi teraz 22, co jest drugim wynikiem w historii — za legendarną serią 87-0 NIP w CS:GO. Seria wygranych serii to 16. Vitality nie przegrało żadnego best-of od BLAST Bounty Winter.

Trzech graczy Vitality znalazło się w czołowej czwórce rankingu HLTV na tym turnieju. ZywOo prowadził statystycznie przez cały event z bilansem K-D +85. flameZ osiągnął najwyższy średni rating na mapę — 1.44. A ropz szczytował w playoffach, gdy obaj jego partnerzy schłodzili się w niedzielę finałową. Vitality to nie jest drużyna jednego carry’ego — to system, w którym każdy z trzech supergwiazd może wygrać finał.

Dla NAVI porażka wydłuża bolesny bilans bezpośrednich starć: 13-1 na korzyść Vitality od 2023 roku. Drużyna Aleksiba ogromnie urosła od początku 2026 roku, a dotarcie do dwóch kolejnych finałów z rzędu (wygrana EPL S23, drugie miejsce w Rotterdamie) to realny postęp. Dystans do Vitality pozostaje jednak wyraźny. Powtarzający się problem NAVI w tym finale to przegrane rundy po force-buy mimo wygranych pistoleti — schemat, który kosztował ich przewagę ekonomiczną na wszystkich trzech mapach.

Vitality inkasuje 150 000 dolarów plus 100 000 dolarów jako udział klubowy. Do zdobycia drugiego z rzędu ESL Grand Slam potrzebują już tylko jednej wygranej w kwalifikującym się turnieju. IEM Rio startuje 13 kwietnia. Reszta nie musi zawracać sobie głowy grawerowaniem trofeum.